No to ten... Nie jestem poetką, nie jestem nie wiadomo jak uzdolniona, ale kiedy piszę to mi to sprawia przyjemność. Można tak powiedzieć. Większą radość sprawia mi fakt, gdy ktoś to czyta i kiedy komuś się to podoba. Te moje zacne wypocinki. Nie wiem czy to co piszę jest dobre, ale liczy się to, że piszę, prawda? Lepiej coś robić niż siedzieć na dupie!!! Ale boję się, wstydzę pokazać to komuś kto zna mnie na prawdę. Kto zna mnie w prawdziwym życiu, a nie w internetach. Boję się, że komuś się to nie spodoba i że mnie wyśmieje. Może kiedyś powiem to komuś, wyjawię i pokarzę moją jakże amatorską twórczość, ale jednak twórczość. Mam nadzieję, że niebawem to nastąpi i że będzie to dobre. Chce być przede wszystkim z tego zadowolona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz